Wspólnie z przyjaciółmi ustaliliśmy, że do hotelu wyjedziemy od razu w pierwszy dzień ferii. I tak też się stało. Punktualnie o godzinie ósmej rano każdy nieco zaspany stał już na dworcu czekając spokojnie na pociąg, który miał nas zawieść prawie pod same drzwi naszego pensjonatu, w którym trzy dni wcześniej zarezerwowałam miejsca. Zapowiadało się wręcz idealnie.
Piętnaście po ósmej pociąg podjechał na tory i każdy własnymi siłami wtaszczył swoją walizkę do przedziału, po czym rozpoczęła się walka o miejsca. Kto, gdzie, obok kogo i tak dalej.. Nie tracąc czasu na zwykłe przepychanki, usadowiłam się tuż obok okna i patrzyłam z zaciekawieniem na rozwój wydarzeń.
- Mówcie sobie co chcecie! - zdenerwował się Kentin i opuszczając kłócącą się grupę, podszedł i usiadł obok mnie - Ja siedzę obok Jess.
- Niby jakim prawem? - oburzył się Kas.
- Ano takim, że jestem jej najbliższym przyjacielem - powiedział z dumą, a kiedy czerwonowłosy odwrócił się, ten ukradkiem wystawił mu język. Parsknęłam śmiechem. Jeżeli będę siedziała obok Kena, podróż nie będzie nudna, co do tego mogę być pewna.
Naprzeciwko mnie usadowił się Lysander, który także nie brał udziału w dyskusji, tylko bacznie przyglądał się, stojąc w rogu. Chyba jednak znudziło mu się to, gdyż teraz z książką w ręce przyglądał mi się z zaciekawieniem i uśmiechem malującym się na twarzy. Widziałam, że też cieszy się na ten wyjazd i ciepło mi się na sercu zrobiło. O, tak. Spędzę najlepszy tydzień w życiu.
- O nie! - usłyszeliśmy pełny rozgoryczenia i żalu krzyk Armina. Wszyscy podskoczyliśmy z miejsc jak poparzeni i udaliśmy się w jego stronę. Siedział w przedziale obok z twarzą ukrytą w dłoniach.
- Coś nie tak? - białowłosa dotknęła delikatnie jego ramienia.
- Czemu w tym pociągu nie ma Wi-Fi? Miało być! - powiedział z rozżaleniem. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, który bezczelnie wkradł mi się na usta.
- Armin, nie było mowy o żadnym Wi-Fi - nie udało mi się ukryć rozbawienia w głosie. Brunet spojrzał na mnie tak smutnym wzrokiem, że ponownie parsknęłam śmiechem - Przecież wziąłeś ze sobą konsolę, tak? A ona jest na baterie - zauważyłam inteligentnie.
- Może i tak, ale miałem ochotę pograć w coś innego - mruknął, ale zaraz potem sięgnął dłonią do kieszeni plecaka i wyciągnął swoją czarną konsolę - Jak się nie ma co się lubi... - westchnął.
Popatrzyliśmy z rozbawieniem po sobie i powoli każdy wrócił na swoje miejsce. Po chwili dobiegła nas cicha muzyczka jednej z gier w którą Armin często grywał.
Reszta podróży minęła równie wesoło. Po czterech wyczerpujących godzinach jazdy w końcu byliśmy na miejscu. Mimo zmęczenia każdy z nas był w wyśmienitym humorze. Wyciągnęliśmy bagaże z przedziału i powoli ruszyliśmy w stronę recepcji.
- Przepraszam, mieliśmy tu zarezerwowane pokoje - odezwałam się uprzejmie do blondyna w recepcji.
- Na jakie nazwisko? - uśmiechnął się i zaczął szukać czegoś na komputerze.
- Hillson - odparłam pewnie.
Niebieskooki chłopak zaczął uważnie przyglądać się monitorowi a po krótkim czasie westchnął przeciągle i podał nam klucze.
- Pokoje od 303, 307, 309 i 312 są do waszej dyspozycji. Piętro piąte.
- Dziękujemy - rzuciłam i skierowałam się wraz z przyjaciółmi do pobliskiej windy.
Niedługo potem staliśmy na korytarzu z walizkami i dogadywaliśmy się kto z kim w pokoju. Jednak jedna wypowiedź Rozy zniszczyła cały mój plan.
- Jestem z Leo! - oświadczyła białowłosa i wszyscy pokiwali przytakująco głowami.
Tylko nie ja.
Miałam nadzieję, że jednak będziemy razem w pokoju. Nie brałam pod uwagę, że będzie chciała zakwaterować się razem z Leo. Że też ja wcześniej o tym nie pomyślałam. Teraz głupio mi było spytać, czy jednak nie zgodzi się dzielić pokój ze mną. A to oznaczało.. że będę w pokoju z którymś z chłopców.
Jezu, jak ja się przy nich przebiorę?!
Już sobie wyobrażam tą sytuację z Kastielem.. brrrr..
- Co się tak na mnie patrzysz? - spytał czerwonowłosy a mi się głupio zrobiło, bo wyobraziłam sobie z nim tą sytuację a teraz miałam wrażenie że czyta w moich myślach. Wzięłam dwa głębokie wdechy żeby się uspokoić i odpędzić od siebie tą obrzydliwą wizję.
- Bez powodu - odparłam obojętnie, wzruszając ramionami. Na twarzy Kasa pojawił się złośliwy uśmieszek, ale na szczęście nie skomentował mojej wypowiedzi.
- Dobra podzielmy się w końcu tymi pokojami, ludzie się na nas patrzą - szepnął Armin.
- Ty Armin powinieneś być z bratem - uśmiechnął się Nataniel - Najprostsze rozwiązanie.
- Tak jest! - uśmiechnął się niebieskowłosy i objął bruneta ramieniem. Przyglądnęłam się im bliżej. Gdyby nie kolor włosów i oczu to byliby nie do odróżnienia. Rzuciłam im jeden z kluczy, a oni podnieśli swoje walizki i od razu weszli do swojego pokoju, żeby się wypakować.
- Dobra, to ja będę z Jess - powiedział Kentin, rumieniąc się lekko - Jestem jej najbliższym przyjacielem, więc to chyba normalne - odchrząknął lekko spięty.
- Niby to ma być powód? - oburzył się Kastiel - Myślę, że ze mną w pokoju byłaby bezpieczniejsza.
- Jeśli chodzi o jej bezpieczeństwo to ty stanowisz największe zagrożenie - mruknął Nataniel rzucając buntownikowi kpiące spojrzenie - Ze mną byłoby najlepiej.
Lysander patrzył przez chwilę na wszystko z niesmakiem a chwilę potem spojrzał na mnie pytająco. Westchnęłam ciężko.
- Wiecie co, myślę, że decyzje powinna podjąć Jessica, a nie wy - wtrącił Lysander spokojnym tonem.
Wszyscy jak na komendę odwrócili się w moją stronę dosłownie przewiercając mnie wzrokiem. Spojrzałam na nich ze zrezygnowaniem i jeszcze raz wszystko przemyślałam. Chyba już wiem, z kim będę..
Doczekałam się B)
OdpowiedzUsuńGdy zaczęłam czytać rozdział zapowiadal się super i się nie mylilam c:
Mam nadzieję ze pokój będzie dzielić z Lyśkiem B)
Według mnie powinna dzielić pokój z Kastielem. *Tryb zboczeńca włączony xd*
UsuńJa mam już ten tryb włączony na innym blogu hrheh XDDDD
UsuńZawsze i wszędzie zboczuszek z tb będzie. :D Ja tam mam na każdym :3
UsuńOstatnio miałaś ten tryb włączony u mnie Księżniczko XDD
UsuńNo właśnie o tobie mowie XD
UsuńCóż za zaszczyt ^o^
UsuńTak ostatnio 25 rozdział [chyba ten xd] w komentarzach został opanowany przez zboczeńców XDD Jedyni tacy <3 xd
No nie. Uwielbiasz tak kończyć rozdziały!
OdpowiedzUsuńKiedyś na prawdę Ci coś przez to zrobię xD
Chętnie dolacze się do zrobienia jej czegoś XD
UsuńMozemy jej cos zrobic grupowo -.-
UsuńXD
Wiecie, że ja czytam wasze wypowiedzi? I zaczynam się bać O.O
UsuńCzytelnicy postrach ulicy XDD
UsuńDołańczam się do grupy powyżej :3
Bój się bój XDD
UsuńJak coś jej zrobimy, to nie będzie pisać rozdziałów D=
UsuńNo właśnie! Popieram anonima ^^
UsuńW sumie.. ja ci odpuszczam XDD
UsuńA ja nawet nie chciałam nic jej zrobić xd ~Heruli
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńAlbo Kentin albo Lysiek.... A może Nataniel? Nie sądze aby się skusiła na pokój z Kastielem. I wgl ROZDZIAŁ! Nareszcie. Oczekiwanie nocami na wydarzenie ciągnęło się w nieskończoność a jednak napisałaś i to teraz jezu. Ja od początku wiedziałam że Jess będzie z którymś z chłopaków chociaż ukradkiem sobie wyobrażałam na tej posadzie Lysia ale wszystko sie może zminić. Jak Kentin mówi, jest jej najlepszym przyjacielem i dosć dużo czasu z nią spędził więc są duże szanse. Ale Lysander to jej chłopak więc są ogromne szanse! A o Nacie nie chcę słyszeć, ygh. Już mnie denerwuje ten chłopak! Roza z Leo... Co jak co ale to było do przewidzenia i nie wiem czemu się zdziwiłam :D Rozdział krótki i niezaspokoił mojego zniecierpliwienia przez te wszystkie dni ALE, nareszcie oczekiwane przeze mnie ferie. Czekam na następny rozdział ♥
OdpowiedzUsuńDoczekałam się *w*
OdpowiedzUsuń~Elizabeth~
Kastiel największyhm zagrożeniem XDDDD Jess z Lysiem, a potem sie okazuje, że Nataniel z Kasem. Już to widzę XD Oj działoby się XDD
OdpowiedzUsuńJak zwykle świetnie :* czekam na więcej :3
Pozdrawiam i życzę weny :*
Działoby się gdyby wybrała Lysia (z racji iz nie lubisz tej minki napisze - minka pedofilka) hehe XDDDDD
UsuńKsiężniczka w swoim żywiole XDDD
UsuńPamiętałaś! <3 XD
No działo by sie pewnie heheheheheh xd
Pamiętałam! XD
UsuńCzy myslisz o tym samym co ja? HEHEHEHEE XDDDDD
Po pięciu dniach czekania doczekałam się kolejnego rozdziału. Rozdział jak zwykle BOSKI!!!!.Moim zdaniem będzie dzielić pokój z Lysem a Nataniel będzie z Kastielem w pokoju(będzie dym) Pozdrawiam i życzę dużo weny!
OdpowiedzUsuńNaćpana Haribo
Świetne *^* Nie będę się domyślać z kim będzie dzieliła pokój, bo wszystko jest możliwe :D
OdpowiedzUsuńTy chyba masz jakies uwielbienie do konczenia rozdzialow w najlepszych momentach -.- Udusze Cie! A co do rozdzialu to ... Banan na twarzy xd A ja mowie ze sie skonczy na tym ze sama bedzie w tym pokoju, a Kastiel bedzie z Lysandrem, a Kentin z Natanielem. No chyba ze o kims zapomnialam... Ale tez chyba nie przejdzie bo dostali cztery pokoje... aaaa ja tam nie wiem xd Czekam na kolejny I zycze weny :)
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział ale ja myślę że będzie z Lys może dojdzie do czegoś wielkiego (•-•) ale jakby była z Kasem to by były jaja XDDD
OdpowiedzUsuńKurczę ona ma CHŁOPAKA! JASNE ŻE Z LYSEM! *fajny rozdział ❤
OdpowiedzUsuńLYSIO! BIERZ WALIZKĘ! BĘDZIESZ W POKOJU Z JESS!!! :D
OdpowiedzUsuńA ja myślę, że to nie będzie Lys. Musi być przecież ciekawie. Rozdział świetny jak zawsze zresztą :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę dużo weny twórczej :D
Już sobie wyobraziłam Kentina i Kastiela razem w pokoju hahahahha xD Lepiej nie, bo ten hotel szybko zmieniłby się ruinę xD
OdpowiedzUsuń